Stan zdrowia Roberta

Leżę od urodzenia.

Nie, nie chodzi o relaksowanie się. Ja po prostu nie mogę inaczej. Ach, gdybym mógł zrobić choć jeden krok. Taki malutki, którego Ty nawet nie zauważasz w codziennej krzątaninie…  To marzenie nie spełni się dla mnie w tym życiu.

Cierpię na mózgowe porażenie dziecięce.

Chociaż bardzo się staram, niestety samodzielnie nie jestem w stanie wykonać żadnych czynności. Nawet moje karmienie odbywa się w pozycji leżącej. Stałe leżenie spowodowało u mnie bardzo bolesne przykurcze rąk i nóg.

Cierpień przysparza mi duża deformacja klatki piersiowej i kręgosłupa. Z tego powodu nie mogę korzystać z jakiegokolwiek wózka inwalidzkiego.

Przez to, że mogę tylko leżeć, często choruję na zapalenia płuc i oskrzeli. W czasie infekcji, w moich drogach oddechowych zbiera się płyn, który zabiera mi cenny oddech. Nie mogę go odkrztusić tak łatwo, jak Ty.

Nie wierzą w to gdańscy urzędnicy, którzy nie chcą przyznać mi karty parkingowej – dopóki nie pojawię się osobiście w urzędzie… Obejrzyj reportaż z TVP Gdańsk >

Rekord świata – 40 lat bez odleżyn

Czy wiecie, że moi Rodzice dowieźli mnie do rekordu świata? Nie słyszałem o ludziach, którzy przeleżeli tyle lat i uniknęli odleżyn. Żaden szpital na świecie, nawet najdroższy, nie zapewni mi takiej opieki!

Rodzice od urodzenia okazują mi morze miłości i dbają o mnie ponad siły. Pozrywane mięśnie i więzadła, nieprzespane noce, to tylko niektóre z ich codziennych problemów. A mają dzisiaj ponad 70 lat!

Dbają o mnie w niesamowity sposób – zmieniają moją pozycję nawet kilkanaście razy na godzinę. Pomagają mi znaleźć taką, w której odczuwam mniej bólu (szczególnie jesienią – gdy jest wilgotno i zmienia się pogoda). No i sprawiają, że moja skóra oddycha.

Mój Tata, gdy śpi obok mnie, śmieje się, że przekłada mnie niczym naleśnik na patelni. No fakt, jestem w miarę lekki, bo nieużywane mięśnie kurczą się.


Jak możesz mi pomóc?

Zapraszam Cię na tę stronę, gdzie znajdziesz szczegóły.
Dziękuję za dobro, które chcesz wyrazić.